HOME
 
Korzystanie z pełnej funkcjonalności portalu wymaga [zalogowania]

Dzogczen

Tenzin Wangyal Rinpoche

Fragment Tenzin Wangyal, Cuda naturalnego umysłu, Katowice (Verbum) 1994

Dzogczen

Słowo dzogczen (rdzogs chen) dosłownie oznacza "doskonałość", "osiągnięcie" czy też "spełnienie" (rdzogs), które jest "całkowite", czy inaczej "wielkie" (chen). Chociaż dzogczen stanowi "pojedynczą wielką sferę", dla wygody opisuje się ją w trzech aspektach podstawy, ścieżki i owocu: "podstawy", ponieważ podstawą dzogczen jest pierwotny stan umysłu; "ścieżki", ponieważ dzogczen to najwyższa, bezpośrednia ścieżka do urzeczywistnienia; oraz "owocu", ponieważ praktyka dzogczen prowadzi do osiągnięcia oświecenia, wyzwolenia z cyklu iluzorycznej wędrówki po samsarze w ciągu jednego życia.
Aby lepiej zrozumieć dzogczen, przyjrzyjmy się bliżej owemu podziałowi na podstawę, ścieżkę i owoc.
Według nauk dzogczen, esencja (ngo bo) podstawy wszystkiego (kun gzhi) jest pusta (stong pa nyid) i pierwotnie czysta (ka dag); naturą (rang bzhin) podstawy jest spontanicznie doskonała (lhun grub) przejrzystość (gsal ba); a nieoddzielna jedność (dbyer med) pierwotnie czystej esencji i spontanicznie doskonałej natury to nie napotykający przeszkód (ma 'gag pa) przepływ energii czy inaczej współczucia (thugs rje). W umyśle każdej istoty owa podstawa jest stanem naturalnym (gzhi), źródłem samsary dla zaciemnionego umysłu (ma rigpa) oraz nirwany dla umysłu, w którym przebudziło się poznanie (rig pa).
Esencja podstawy kunszi zwana jest matką (ma), przebudzona świadomość (rig pa) - synem (bu), a nieoddzielność (dbyer med) matki i syna to przepływ energii (rtsal).
Ścieżka (lam) polega na osiągnięciu wglądu w pogląd (lta ba) dzogczen, czyli poznaniu prawdziwego stanu podstawy oraz osiągnięciu stałego przepływu energii, rozwiniętego poprzez medytację, również w okresie pomedytacyjnym tak, aby można go było zintegrować z naszym nastawieniem i działaniami w codziennym życiu.
Owoc stanowi z kolei urzeczywistnienie wrodzonych trzech kaj w tym życiu, czego zwieńczeniem jest osiągnięcie pod koniec życia tęczowego czy inaczej świetlistego ciała - stanu, w którym w chwili śmierci ciało materialne rozpuszcza się w swojej naturze światła, nie pozostawiając żadnych szczątków.

Dzogczen w kontekście duchowej praktyki bon

Dzogczen to najwyższa tradycja duchowa w religii bon. Niegdyś znali i praktykowali dzogczen w Tybecie jedynie nieliczni, nawet w tradycjach bon i njingma. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy był fakt, iż niełatwo było otrzymać te utrzymywane w wielkiej tajemnicy nauki, przez co niewielu mistrzów przekazywało je nielicznym uczniom. Nawet w dzisiejszych czasach świeccy adepci bon w Tybecie poświęcają wiele czasu na wykonanie dziewięciu praktyk wstępnych (ngondro) oraz praktyki phoła, a mieszkający w klasztorach mnisi zajmują się głównie studiowaniem i dysputami intelektualnymi i filozoficznymi oraz recytacjami tekstów rytualnych i liturgicznych.
Wielu mistrzów uparcie twierdziło (a wielu twierdzi tak do dzisiaj), że przed otrzymaniem nauk dzogczen praktykujący powinni ukończyć praktyki ngondro. Owe praktyki wstępne [jeśli chodzi o linię Szangszung Njendziu - przyp. 5] zostały opisane w tekście pod tytułem Njamdziu Dzialłe Czagtri (nyams rgyud rgyal ba'i phyag khrid). Każdą z tych dziewięciu praktyk należy wykonać sto tysięcy razy, a należą do nich:
1. Wzbudzanie współczucia do wszystkich czujących istot
2. Przyjmowanie schronienia
3. Ofiarowanie mandali
4. Medytacja nad nietrwałością
5. Wyznanie popełnionych przewinień
6. Pokłony
7. Guru joga, czyli stapianie umysłu praktykującego z oświeconym umysłem guru, wizualizowanym przed sobą
8. Ofiarowanie modlitw
9. Otrzymanie błogosławieństw

Kiedy jednak ja otrzymywałem nauki Szangszung Njendziu, Lopon Sangdzie Tendzin twierdził, że chociaż w dawnych czasach utrzymywanie nauk dzogczen w tajemnicy mogło być właściwe, w dzisiejszych, burzliwych czasach lepiej przekazywać je w sposób bardziej otwarty i swobodny (jednak bez umniejszania ich wartości), w przeciwnym bowiem razie istnieje realne niebezpieczeństwo, że wyginą one bezpowrotnie

Dzogczen w tradycji bon i njingmapa

Jak wspomniałem wcześniej, dzogczen występuje w tradycjach bon i buddyzmu ningmapy, obie te tradycje podobnie też dzielą ścieżki na dziewięć form praktyk religijnych. Pomiędzy podziałem na dziewięć ścieżek u bonpów i njingmapów istnieją jednak również znaczne różnice. Warto też zauważyć, że w innych szkołach buddyzmu tybetańskiego wyróżnia się sześć, a nie dziewięć stopni praktyki. Mówię tutaj o szkołach kadziupa, sakjapa i gelugpa, które należą do nowej tradycji (gsar ma) późniejszych przekładów kanonu buddyjskiego, jakie dokonano podczas drugiego okresu rozprzestrzeniania się buddyzmu w Tybecie w X i XI wieku. Dziewięć ścieżek buddystów zawiera jedynie materiał tradycyjnie buddyjski, a ściśle mówiąc (co podkreślił prof. Snellgrove) dwie niższe ścieżki, należące do buddyzmu hinajany, w zasadzie nie mają związku z praktykami religijnymi buddyzmu tybetańskiego, które zakorzenione są w buddyzmie mahajany. Natomiast dziewięć ścieżek tradycji bon oprócz praktyk pochodzenia buddyjskiego, obejmuje również cały wachlarz rdzennych tybetańskich zwyczajów oraz wierzeń i praktyk religijnych, w tym zbiór nauk medycznych, astrologię i kosmologię, czary i przepowiednie, praktyki okiełznania i egzorcyzmów potężnych złych duchów, rytuały pomyślności i tantryczne obrzędy zniszczenia wrogów, wykupu i prowadzenia zmarłych, dyscyplinę etyczną dla ludzi świeckich i mnichów, praktyk i rytuałów tantrycznych, hagiografii oraz najwyższej duchowej ścieżki dzogczen. Dlatego też tradycję bon można nazwać prawdziwą religią Tybetu, ponieważ zawiera zarówno autochtoniczne, jak i przejęte z zewnątrz praktyki religijne.
Pomiędzy tradycjami bon i buddyzmu njingmapy istnieje wiele wspólnych cech. Jak wspomniałem wcześniej, obie kultywują i oficjalnie propagują przekaz nauk dzogczen, które w innych tybetańskich tradycjach otrzymują tylko sporadycznie szczególnie uzdolnieni praktykujący. Obie tradycje czczą Kuntuzangpo jako najwyższego pierwotnego Adi Buddę, podczas gdy pozostałe trzy szkoły tybetańskiego buddyzmu jako Adi Buddę czczą Wadżradharę. W obu przekazach odnaleźć można również tradycję term, czyli ukrytych duchowych skarbów, ponownie odkrywanych przez tertonów (ludzi, które według przepowiedni mają odkryć termy w bardziej sprzyjających czasach). Wielu sławnych tertonów należy do obu tradycji.
Ponadto njingmapowie są jedynymi tybetańskimi buddystami, którzy otwarcie uznają za buddyjskie nauki nie indyjskiego pochodzenia, które rozprzestrzeniły się podczas pierwszego okresu wprowadzenia buddyzmu do Tybetu za panowania króla Songtsena Gampo, oraz później w VIII wieku przez charyzmatycznego mistrza Padmasambhawę i jego towarzyszy. Są to nauki buddyjskie wywodzące się z Chin, Azji Centralnej oraz z Indii. Podczas drugiego okresu rozprzestrzeniania się buddyzmu w Tybecie w X i XI wieku, wszystkie nauki buddyjskie, których indyjskie pochodzenie nie zostało potwierdzone, zostały wykluczone z kanonu uznanego za oficjalny przez pozostałe, później powstałe szkoły buddyzmu tybetańskiego. Bonpowie utrzymują jednak, że ponieważ Budda Siakjamuni był uczniem Tonpy Szenraba Miłocze, wszystkie buddyjskie nauki, bez względu na to, czy pochodzą z Indii czy skądkolwiek indziej, są w rzeczywistości naukami odwiecznej tradycji bon.

Trzy strumienie dzogczen w tradycji bon

W tradycji bon dzogczen tradycyjnie dzieli się na trzy strumienie, znane pod wspólną nazwą A Dzog Njen Sum (a rdzogs snyan gsum), tj. Atri, Dzogczen oraz Szangszung Njendziu. Dwa pierwsze należą do tradycji term, opartej na na nowo odkrywanych tekstach, trzeci strumień to natomiast tradycja ustna, oparta na nieprzerwanym przekazie z mistrza na ucznia.
System Atri (a khrid) został założony w XI wieku przez Dampę (Świętego Człowieka) Meu Gongdzo Ritro Czenpo (1038-1096), który zaczerpnął pierwotne nauki z cyklu nauk Tonpy Szenraba pod tytułem Trodziu (khro rgyud).
Atri (a khrid) oznacza dosłownie "Przewodnik A", gdzie A symbolizuje nieuwarunkowany, pierwotny stan, naturalny stan umysłu - litera A jest biała, ponieważ przedstawia wrodzoną czystość umysłu. Praktykujący tę ścieżkę wykonuje praktykę szine, rozpoczynając od koncentracji na tybetańskiej literze A, aby poprzez skupienie uwagi rozwinąć wgląd i doświadczenie naturalnego stanu umysłu. Podobną metodę odnaleźć można w serii nauk dzogczen zwanej semde wywodzącej się z tradycji njingmapy, związanej z umysłem.
Nazwa "Dzogczen" (rdzogs chen) nadana drugiemu strumieniowi nauk dzogczen nie oznacza nauk dzogczen w sensie ogólnym, ale wskazuje na konkretny typ nauk dzogczen z własną, określoną linią przekazu. System ten odpowiada serii nauk longde w dzogczen njingmapy, związaną z przejrzystością i przestrzenią.
Trzeci strumień obejmuje zaś nauki dzogczen Szangszung Njendziu (zhang zhung snyan rgyud), czyli Tradycję Ustnego Przekazu Szangszung, najstarszą i najważniejszą tradycję dzogczen i system medytacyjny w religii bon. Nauki te zostały usystematyzowane przez mistrza Szangszung Dzierpunga Nangszera Lopo, który otrzymał je od swojego mistrza Tapiego Hritsy w VIII wieku. Jednakże, jak opisuję to w dalszej części książki, nie zostały one ułożone przez człowieka, który tę tradycję założył, nie zostały przez nikogo wymyślone, ale powstały same z siebie. Przez wieki przekazywano je w nieprzerwanej "długiej linii" przekazu, nigdy nie zostały ukryte i później odkryte na nowo, jak termy posiadające "krótki" czy inaczej bezpośredni przekaz od momentu ich ujawnienia. Ten strumień nauk odpowiada serii "tajemnych wskazówek" Upadeśa w dzogczen njingmapy.
Chociaż wszystkie trzy strumienie dzogczen mają swoje własne praktyki wstępne oraz linie mistrzów przekazu, ich esencja i cel jest taki sam: wprowadzenie w naturalny stan dzogczen. Niektórzy mistrzowie posiadają przekaz wszystkich trzech ścieżek. W Tybecie przekaz nauk przez mistrza uczniowi, który potem z kolei staje się mistrzem i daje nauki swojemu własnemu uczniowi nosi nazwę "gorącego", ponieważ chroni go osobiste przekazywanie bezpośredniego doświadczenia, przez co nauki pozostają żywe, nie stają się zimną, intelektualną wiedzą, zaczerpniętą z książek i pojęciowego myślenia.

Tłumaczenie: Jacek Sieradzan


Share: Facebook Google Twitter
Shortlink: http://boninfo.org/link/351824 sLink