HOME
 
Korzystanie z pełnej funkcjonalności portalu wymaga [zalogowania]

Bon

Per Kvaerne

Fragment książki Per Kvaerne, The Bon Religion Of Tibet, London 1995

Zachodni uczeni przyjęli tybetański termin bon (bon) wspólnie z odpowiadającym mu przymiotnikiem bonpo (bon po), by móc odnosić się do dawnych prebuddyjskich, jak i późniejszych niebuddyjskich wierzeń i praktyk w Tybecie. Stąd w kontekście zachodniej wiedzy 'bon' posiadał nie mniej niż trzy znaczenia:

  1. Prebuddyjska religia Tybetu, która stopniowo została wyparta przez buddyzm w VIII i IX w. Religia ta, jedynie wadliwie zrekonstruowana na podstawie dawnych dokumentów, wydawała się skupiać na postaci króla, którego uważano za świętą, posiadającą nadzwyczajne moce osobę. Wypracowane rytuały wykonywane były przez fachowych kapłanów, znanych jako bonpo (chociaż uczeni nie zgadzają się co do tego stwierdzenia); z pewnością byli tak opisywani w późniejszej, dominującej historiograficznej literaturze buddyjskiej. W każdym razie, ich religijny system był zasadniczo różny od buddyzmu. Tak więc rytuały wykonywane przez dawnych kapłanów bonpo były przede wszystkim skoncentrowane na zapewnieniu duszy zmarłej osoby bezpiecznej podróży do pośmiertnej niebiańskiej krainy poprzez odpowiednie zwierzę - zwykle jaka, konia lub owcę - które było ofiarowane w trakcie rytuałów pogrzebowych. Składano ofiary z jedzenia, napojów i cennych przedmiotów oraz, w przypadku królów, nawet ze służących i ministrów, również towarzyszących zmarłemu. Cel tych rytuałów był dwojaki: z jednej strony, zapewnienie szczęścia nieboszczykowi w zaświatach, z drugiej, uzyskanie korzystnego wpływu na dobrobyt i płodność żyjących.
  2. Bon może również dotyczyć religii, która pojawiła się w Tybecie w X i XI w. w tym samym czasie gdy buddyzm stał się dominujący, wprowadzony ponownie z Indii po okresie upadku w Tybecie. Religia ta, kontynuowana do dnia dzisiejszego jako nieprzerwana tradycja, posiada liczne i widoczne cechy wspólne z buddyzmem pod względem doktryn i praktyk, tak duże, że jej status jako odrębnej religii był podważany. Niektórzy uczeni (wśród nich obecny autor we wcześniejszych publikacjach) stwierdzili, że najodpowiedniej można by ją opisać jako nieortodoksyjną formę buddyzmu. Fakt, że wyznawcy tej religii, bonpo - których w Tybecie i na uchodźstwie jest dziś wiele tysięcy - utrzymują, że ich religia jest wcześniejsza od buddyzmu tybetańskiego i faktycznie identyczna z prebuddyjską religią bon, jest albo negowany albo ignorowany przez zachodnich uczonych. Jednak tybetańscy buddyści również uważają bon za odrębną religię i będzie to udowodnione poniżej, że pretensja ta jest usprawiedliwiona jeśli położymy nacisk raczej na takie aspekty jak pojęcia religijnego autorytetu, dokumentację i historię, niż na rytuały, metafizyczne doktryny i dyscyplinę klasztorną.
  3. Termin bon jest czasami używany by oznaczyć obszerną i amorficzną grupę wierzeń ludowych, włączając w to dywinację, kult lokalnych bóstw i pojęcia duszy. Jednak tybetańska wymowa tradycyjnie nie powołuje się na takie wierzenia jak 'bon', i odkąd nie tworzą one istotnej części buddyzmu lub bonu (w znaczeniu tego słowa naszkicowanego powyżej w punkcie 2), bardziej odpowiednim terminem, podanym przez R.A. Steina, jest 'bezimienna tradycja'.

Nawet jeśli pominiemy to trzecie znaczenie słowa 'bon', ogólny obraz bon na zachodzie był mniej niż dokładny. Dotyczy to zwłaszcza nieprzerwanej, żywej religii zwanej 'bon' (punkt 2 powyżej), która często opisywana była jako 'szamanizm' czy 'animizm', i jako taka, uważana za kontynuację tego, co przypuszczalnie było praktykami religijnymi obecnymi w Tybecie przed przybyciem buddyzmu. Ma znaczenie, że spór o podtrzymanie tego obrazu jest okrężnym, obecność takich elementów w prebuddyjskiej religii Tybetu będzie wyciągała wniosek za swoje istnienie we współczesnych ludowych praktykach religijnych. Dalsza, późniejsza, tak zwana 'rozwinięta' religia bon często była opisywana w wyraźnie nieprzychylnych określeniach, jako wypaczenie buddyzmu, rodzaj przeciwnego marginalnego nurtu, w którym elementy buddyjskich doktryn i praktyk były albo bezwstydnie skopiowane, albo odwrócone i zniekształcone, w sposób który był porównywalny z średniowiecznymi kultami satanistycznymi Europy (bez znaczenia, czy takie kulty kiedykolwiek istniały, czy nie). Obraz ten nie był jednak oparty na pierwszych badaniach, lecz na pewnych polemizujących pismach buddystów tybetańskich, krytyków bon, które zmierzały stosować standardowe określenia polemicznej obelgi. Dopiero w połowie lat sześćdziesiątych zaczęło się wynurzać bardziej odpowiednie rozumienie bon, przede wszystkim dzięki staraniom Davida L. Snellgrove'a.

Tłumaczenie: Jungdrung Dondrub


Share: Facebook Google Twitter
Shortlink: http://boninfo.org/link/351910 sLink