HOME
 
Korzystanie z pełnej funkcjonalności portalu wymaga [zalogowania]

Tapihritsa

Tenzin Wangyal Rinpoche

Fragment książki Tenzin Wangyal, Cuda naturalnego umysłu, Katowice (Verbum) 1994

Tapi Hritsa

W tradycji bon wykonujemy praktykę guru jogi, czyli połączenia naszego umysłu z naturalnym umysłem guru, wizualizowanego w formie bóstwa Szenlhi Okara lub Tapiego Hritsy, który symbolizuje zjednoczenie wszystkich mistrzów linii bon. Podobnie jak Kuntu Zangpo Tapiego Hritsę przedstawia się w formie dharmakaji, nagiego i bez ozdób.
Według tradycyjnego świadectwa w Szangszung Njendziu, Tapi Hritsa urodził się w VIII wieku, jego ojciec nazywał się Rasang Ludzial, a matka Szerigsal. Nauki otrzymywał telepatycznie oraz ustnie od ojca - wielkiego mistrza Ponczena Rasanga. Głównym jego mistrzem był jednak siddha i dwudziesty czwarty mistrz linii Ustnego Przekazu z Szangszung Tsepung Dała Dzialtsen. Przez dziewięć lat praktykował ascezę na skalistej górze Tagtab Senge Drag, w tym czasie ciszy jego samotni ani przez chwilę nie zakłóciła ludzka mowa. W tym czasie osiągnął zwyczajne i najwyższe urzeczywistnienie, pod koniec życia urzeczywistnił również tęczowe ciało i wkroczył w całkowicie czysty stan, nie pozostawiając po sobie fizycznego ciała. Dla siebie urzeczywistnił stan bonku, dla innych stan trulku, manifestując się w widzialnej formie, aby przebudzić tych, którzy zostali pobłogosławieni ujrzeniem go. Jego fizyczna manifestacja była nieograniczona, posiadał więc zdolność przejawiania się w różnych formach. Po osiągnięciu tęczowego ciała Tapi Hritsa inkarnował się jako dziecko, aby nauczać swoich dwóch głównych uczniów, Dzierpunga Nangszera Lopo i Mo Jungdrunga.
Dzierpung Nangszer Lopo należał do znakomitej rodziny Gurib, klanu, który szczycił się wydaniem kilku poprzednich dzierżawców linii. Jego ojcem był Gurib Bume, a matką Manghorza Drone. Otrzymał wyjaśnienia i nauki od mistrza Tsepunga Dały Dzialtsena i wielu innych mędrców. Był wielkim uczonym, biegle znającym wszystkie doktryny dziewięciu ścieżek. Praktykował ascezę i utrzymywał wszystkie ślubowania. Poprzez praktykę jidama Meri osiągnął wielką moc, został również nadwornym kapłanem króla Ligmidzia z Szangszung. Po zamordowaniu króla przez tybetańskiego króla Trisonga Detsena, cisnął na zabójcę magiczne bomby i w ten sposób zachował nauki bon, zmuszając tybetańskiego króla do powstrzymania się od zniszczenia tekstów bon. W ten sposób teksty Szangszung Njendziu, które opracował, nie musiały zostać ukryte i ponownie odkryte jako termy.
Z powodu swojej wielkie mocy i sławy Nangszer Lopo stał się bardzo dumny. Żeby przezwyciężyć tę dumę Tapi Hritsa przejawił mu się w formie dziecka i uwolnił go od wszelkiego przywiązania do ego, dzięki czemu Nangszer Lopo był w stanie kontemplować swój umysł w stanie równowagi i osiągnąć doskonałe, najwyższe urzeczywistnienie i stać się wszechwiedzącym buddą.
Dziecko Tapi Hritsa przybyło do Mo Jungdrunga i powiedziało mu, że jest żebrakiem, ponieważ nie może znaleźć żadnej pracy. Mo Jungdrung, bogaty praktykujący, pozwolił mu zamieszkać z jego rodziną i pracować jako doglądający zwierząt służący. Jak się okazało, chłopiec był bardzo inteligentny i bystry. Otrzymał imię Njeleg. W owym czasie Nangszer Lopo przebywał na odosobnieniu w pobliskiej jaskini, sponsorowanym przez Mo Jungdrunga. Pewnego dnia Njeleg po odprowadzeniu zwierząt na pastwisko w górach wracał do domu z torbą w ręku, kiedy nagle zobaczył wychodzącego ze swej jaskini Nangszera Lopo. Njeleg pokłonił się przed nim i okazał szacunek w tradycyjny sposób, składający się z dziewięciu gestów. Mistrz zauważył, że chłopiec zna doktrynę i zapytał go: "Kto jest twoim mistrzem? Jaką medytację wykonujesz? Co niesiesz w swojej torbie? Dlaczego tak się zachowujesz? Dokąd zmierzasz?".
Njeleg odpowiedział: "Pogląd jest moim mistrzem. Praktykuję stan niekonceptualny. Medytuję nad wszystkim, co widzę w trzech wymiarach (egzystencji). W torbie niosę swoje myśli. Zachowuję się tak, aby pracować w służbie czujących istot. Idę donikąd". Mistrz był zawiedziony. Odczuwał dumę z bycia ważnym mistrzem, a odpowiedzi dziecka wydały mu się oznaką braku szacunku. Odpowiedział więc sceptycznie: "Jeżeli twoim mistrzem jest pogląd to znaczy, że nie masz mistrza. Jeżeli stan niekonceptualny jest twoją praktyką, oznacza to, że nie potrzebujesz pożywienia i ubrania. Jeżeli twoja medytacja to widzenie wszystkiego w trzech wymiarach, to znaczy, że nie musisz medytować: bez medytacji osiągniesz pełne urzeczywistnienie. Jeżeli w torbie niesiesz myśli, oznacza to, że doświadczasz pożądania". Na co chłopiec odrzekł: "Jeżeli nie rozumiesz, że pogląd jest mistrzem, to kto wobec tego nauczał pierwotnego buddę?". Chciał przez to powiedzieć, że aby zrozumieć prawdziwe uwarunkowanie nie trzeba posiadać mistrza, mistrz jedynie tłumaczy i umacnia praktykującego w doświadczeniu jego własnej, wrodzonej mądrości, w czymś, co praktykujący tak naprawdę już zna, że nie ma nic nowego, czego mistrz mógłby go nauczyć. "Praktykuję stan niekonceptualny, ponieważ w tej podstawie nie ma myśli: konceptualne poglądy nie są praktyką medytacyjną. Moją medytacją jest wizja trzech światów: prawdziwa natura nie jest stronnicza. Gdyby była, nie byłaby medytacją. Jeżeli w torbie niosę myśli, oznacza to, że nie mam już pragnień, nie ma więc również myśli. Jeśli nie posiadasz poglądów, rozumiesz znaczenie. Jeżeli moją praktyką jest służba wszystkim istotom, oznacza to, że wszelkie doświadczenia szczęścia i cierpienia mają jeden smak, że praktykuję doświadczanie braku oddzielenia dobra i zła". Nangszer Lopo rozdrażnił się na dobre i powiedział: "Jeżeli jesteś taki inteligentny, jutro musimy odbyć dysputę przed obliczem króla". Chłopiec zaśmiał się głośno i powiedział: "Przyczyna i skutek to błędne rozumienie. Wielcy medytujący, którzy więżą i kontrolują swoje myśli są senni i ospali podczas medytacji. Język i logika filozofii są niczym broń i mroczne sieci. Debatowanie to tylko słowne koncepcje, a tantryczna praktyka to przekształcanie umysłu, a nie pozostawianie go w jego naturze. Rozumienie wykształconych mistrzów jest całkowicie bezużyteczne, ich pogląd i medytacja przypomina bańki, to tylko słowa nie znajdujące praktycznego zastosowania. To nie jest prawdziwa praktyka; ostateczny stan jest bowiem nieuwarunkowany. Nie ma praktyki do wykonywania, nie ma zaciemnień, a kiedy raz osiągnie się prawdziwe zrozumienie, nie trzeba się już do niczego zmuszać i niczego zmieniać".
Istnieją trzy następujące sposoby dawania wyjaśnień: można pokazywać ludziom ich błędy, ale nie jest to najlepszy sposób; można zachować milczenie, ponieważ jeżeli nie odpowiada się na pytania, ludzie mogą się w ten sposób czegoś nauczyć; można wreszcie zachować w taki sam sposób, jak oni. Tak właśnie postąpił Njeleg, reagując na pytania i odpowiedzi i krytykując w ten sposób Nangszera Lopo, który wpadł w gniew i powiedział: "Jutro stoczymy dysputę przed obliczem króla. Jeśli ty wygrasz, zostaniesz moim mistrzem; jeśli natomiast ja wygram, ukarzę cię". Wtedy niespodziewanie Nangszer Lopo rozpoznał w chłopcu emanację i stracił przytomność. Kiedy ją odzyskał, wyznał Tapiemu Hritsie swoje negatywne działania. W międzyczasie wszystkie zwierzęta pozostawione samopas zostały zagryzione przez wilki. Wówczas pojawił się Mo Jungdrung i zaczął besztać dziecko, ale Nangszer Lopo rzekł: "Nie wpadaj w złość, gdyż jest to wielki i bardzo dla nas ważny mistrz". Obaj zasmucili się i przeprosili chłopca za swoje ostre słowa, po czym zemdleli. Kiedy odzyskali zmysły, Tapi Hritsa wzniósł się do nieba i spoczął w przestrzeni, otoczony tęczowymi kręgami i zaśmiał się. Obaj uczniowie usiedli i Tapihritsa zaczął udzielać im ostatnich nauk. Chociaż Nangszer Lopo był bardzo uczony, jego wielka duma wciąż blokowała prawdziwe zrozumienie i te krótkie, ale najważniejsze nauki pomogły mu osiągnąć wyzwolenie.

Inwokacja Tapiego Hritsy

Nangszer Lopo zaśpiewał Tapiemu Hritsie następującą inwokację:
E ma ho!
Jak wspaniale!
Jesteś manifestacją pierwotnej podstawy.
Twoje ciało przejawia się jako biały, świetlisty kryształ, przejrzysty, bez jakichkolwiek splamień,
i emanuje światłem w dziesięciu kierunkach.
Jesteś nagi, bez ozdób:
to najgłębsze znaczenie pierwotnego stanu.
Obdarzony dwojaką mądrością pustki i zręcznych środków
ze współczuciem myślisz o pożytku istot.
Dogłębnie nauczasz
najwyższych nauk wielkiej doskonałości,
esencji świadomości urzeczywistnionych,
najwyższego szczytu na ścieżce do urzeczywistnienia,
serca objawionych tekstów (tantry), ich esencji (lung) i tajemnych pouczeń (upadeśa);
przejrzyście wskazujesz
prawdziwy stan podstawy wszechświata,
z której powstaje oświecenie i wędrówka,
wyzwolenie i iluzja,
dźwięk, światła i promienie, splamienia i właściwości.
Rozpraszając ciemności intelektu istot
pozwalasz nam w jednej chwili urzeczywistnić doświadczenie kontemplacji
i w pustce umysłu doprowadzasz do rozwiązania
dualizmu wędrówki i oświecenia;
pozwalasz nam osiągnąć ostateczny stan
trzech najwyższych wymiarów.
Ze skupionym umysłem i oddaniem modlę się do ciebie
Tapi Hritso, obrońco istot:
Obdarz błogosławieństwem inicjacji mnie i inne istoty.
Oby zewnętrzne, wewnętrzne i tajemne przeszkody zostały wyeliminowane
i oby złudny pogląd o istnieniu ego,
który tworzy złudzenie niewiedzy
się rozpuścił.
Oby po urzeczywistnieniu czystej świadomości obecności
kontemplacja i działanie zostały doprowadzone do spełnienia.
Modlę się do ciebie, obdarz mnie teraz
zrozumieniem wielkiego znaczenia poza intelektem
pierwotnej pustki (pozbawionej podstawy).
Moją inwokację kieruję do Tapiego Hritsy, Pana Istot:
oby twoje współczucie chroniło istoty sześciu światów
i oby mój umysł został wyzwolony!

Ostatnie pouczenia Tapiego Hritsy

Najpierw Tapi Hritsa udzielił wyjaśnień na temat "Czterech Dobroci":

  1. Pogląd: dzięki wszechprzenikliwości, niech nie uwarunkowana samoświadomość wejdzie w samowyzwolone widzenie nie schwytane przez umysł; ten sposób jest dobry.
  2. Medytacja: Niech nie mające podstawy doświadczenie w sposób nieuwarunkowany postrzega nie znajdującą odniesienia i przejrzystą samą w sobie medytację; ten sposób jest dobry.
  3. Zachowanie: Bez dualistycznego wybierania, niech wizja doświadczenia bezpośrednio wykonuje elastyczne działania, w których nie ma przywiązania; ten sposób jest dobry.
  4. Owoc: Niech ograniczenia nadziei i lęku wyzwolą się same z siebie w niedostępnym, samopowstałym urzeczywistnieniu; ten sposób jest dobry.

Po udzieleniu tych nauk, Tapi Hritsa zamilknął na chwilę, po czym zaczął przekazywać nauki na temat "Czterech Zastosowań Praktyki":

  1. Nie możesz praktykować natury zjawisk; zastosuj nie będący praktyką stan natury zjawisk.
  2. Nie możesz zrozumieć dharmakaji za pomocą przyczyny i skutku (logiki) umysłu; zastosuj umysł, który znajduje się poza przyczyną i drugorzędnymi przyczynami.
  3. Nie możesz odkryć esencji wiedzy; zastosuj to, czego nie potrafisz znaleźć.
  4. Nie możesz zmienić się próbując; zastosuj niezmienny stan.

Następnie, po spoczęciu w milczącej kontemplacji, Tapi Hritsa nauczał "Pięciu Zastosowań Praktyki":

  1. Ponieważ w naturalnym stanie nie ma stronniczości, istnieje nie uwarunkowane powstawanie; zastosuj praktykę, która jest nie uwarunkowana i nie stronnicza.
  2. Ponieważ nie ma pożądania i przywiązania do obiektów, istnieje samowyzwolenie bez wyzwolenia od obiektów; zastosuj praktykę, która wykracza poza niewolę i uwolnienie.
  3. Ponieważ umysł wykracza poza narodziny i śmierć, istnieje spoczywanie w niezrodzonej naturze; zastosuj praktykę, która wykracza poza napełnianie i opróżnianie.
  4. Ponieważ nie ma słów i wyrażeń, istnieje spoczywanie w przestrzeni ciszy; zastosuj praktykę, która wykracza poza rozwój i upadek.
  5. Od początku nie istnieje oddzielenie od naturalnego stanu i związek z zewnętrznym widzeniem; zastosuj praktykę, która wykracza poza oddzielenie i związanie.

Tapi Hritsa powiedział: "Przypatrz się sobie. Posiadasz w sobie tę wiedzę czy nie?". Spoczął w ciszy kontemplacji, po czym po chwili przemówił raz jeszcze, tym razem nauczając "Czterech Treningów Natury":

  1. Zastosuj kontemplację bez ograniczeń czasowych; spocznij w naturze, która wykracza poza czas.
  2. Zastosuj nierozproszoną kontemplację; spocznij bez rozproszenia w naturze przestrzeni wielkiej szczęśliwości.
  3. Zastosuj kontemplację bez przerywania; spocznij w samopowstałym, naturalnym stanie, który jest nieprzerwany.
  4. Zastosuj stan poza narodzinami i śmiercią w naturze esencji; spocznij w niezrodzonej, pojedynczej naturze.

Tapi Hritsa na jakiś czas pozostał w milczącej kontemplacji, po czym znowu powiedział: "Obserwuj siebie, żeby zobaczyć, czy posiadasz w sobie tę wiedzę". Po chwili zaczął nauczać "Trzech Pewności":

  1. Rozumiejąc, że nie istnieje niezależna egzystencja, osiąga się pewność pojedynczego zrozumienia.
  2. Rozumiejąc niedualność osiąga się pewność jednego smaku.
  3. Rozumiejąc brak ukierunkowania osiąga się pewność nieograniczoności.

Potem dodał: "Jeżeli osiągniesz tetrzy pewności, jesteś joginem".
Tapi Hritsa odrodził się jako dziecko właśnie po to, aby udzielić tych ważnych nauk swojemu uczniowi Nangszerowi Lopo. Powiedział jeszcze: "Te nauki przerażą ludzi o ograniczonych poglądach. Nie zrozumie ich zwykły, racjonalny umysł. Ukryj je więc w tajemnym zaciszu swojego umysłu". Na koniec odrzekł: "Jeżeli zawsze będziesz o mnie pamiętał, spotkasz mnie; jeżeli mnie zapomnisz, już nigdy się nie spotkamy".
Nangszer Lopo i Mo Jungdrung zaczęli zapisywać ostatnie, podane przez Tapiego Hritsę nauki, a ponieważ byli pierwszymi, którzy pozostawili pisemne świadectwo nauk, zyskali sławę i szacunek w tradycji bon. Takie jest właśnie źródło nauk Szangszung Njendziu, które przekazuje się do dnia dzisiejszego.

 


Share: Facebook Google Twitter
Shortlink: http://boninfo.org/link/352146 sLink